
|
Otwieramy forum dyskusyjne. Każdy może przesłać swoją opinię, spostrzeżenia, uwagi. Nie bierzemy jednak odpowiedzialności za treść artykułów. Tłumaczenie, jeżeli będzie, zależy od samego autora.
Zapraszamy wszystkich
Współbraci. Piszcie na adres:
msgenadmin@gmail.com |
|
Przemówienie Kard. Stanisława Dziwisza podczas Spotkania Rady Zgromadzenia w Zakopanem – 23.04.2008 Moje przemówienie będzie krótkie… Ale w każdym razie, bardzo chciałem serdecznie jeszcze raz wszystkich pozdrowić. I cieszę się, że jestem między Wami i cieszę się, że wy jesteście na terenie Archidiecezji Krakowskiej w Zakopanem, w tym pięknym domu. Myślę, że naszym Gościom, Ojcu Generałowi i przybyłym, ten dom się spodobał. Bardzo serdecznie witam Ojca Generała, razem ze wszystkimi braćmi saletynami, przełożonymi Prowincji, tak jak się tutaj dowiedziałem, z Brazylii, Filipin, Francji, Indii, Madagaskaru, Polski, Stanów Zjednoczonych, Szwajcarii i Włoch. Cieszę się, że mogę uczestniczyć w obradach Rady Zgromadzenia, która spotyka się w dniach od 21 kwietnia do 2 maja tego roku w Zakopanem, by podjąć ważne dla Zgromadzenia Misjonarzy Saletynów tematy, jak misja pojednania i życia apostolskiego we współczesnym świecie (o tym mówił Ksiądz Prowincjał w kaplicy), a także uczestnictwo świeckich w duchowości Saletyńskiej. Spotkanie Rady Zgromadzenia jest wyrazem kolegialnego kierowania wielką wspólnotą Księży Misjonarzy Saletynów, rozwijania ducha współpracy i odpowiedzialności za losy wspólnoty apostolskiej, która istnieje w Kościele od 1852 roku a w Polsce od 1902 roku. Takie spotkanie jest dla was zapewne okazją do sięgnięcia do początków waszego charyzmatu i rozważania tej tajemnicy, jaka została przypomniana Kościołowi przez małe dzieci Maksymina i Melanię. 19 września 1846 roku w La Salette, wysoko w Alpach, zobaczyli Matkę Bożą płaczącą i usłyszeli słowa Matki Bożej wzywającej do nawrócenia, do modlitwy i do udziału we Mszy świętej niedzielnej. [Jak to Orędzie jest ciągle aktualne, także i u nas w Polsce. Zwłaszcza chcę podkreślić wezwanie do udziału we mszy św. niedzielnej.] Matka Boża z łańcuchem na szyi i wielkim krzyżem na piersiach oraz atrybutami męki Pańskiej – młotem i obcęgami chciała przypomnieć, że uczeń Chrystusa musi wybierać [między] młotkiem – symbolem grzechu, który krzyżuje dzisiaj Ciało Chrystusa, a obcęgami – symbolem nawrócenia i wyzwolenia. Matka Boża objawiła się w La Salette jako służebnica, ale również jako królowa. Ciężki łańcuch na ramionach wydaje się Ją przygniatać i przytłaczać. Wyraża on prawdę o nieszczęściach i grzechach Ludu Bożego. Matka Boża objawiła się małym dzieciom jakby zakuta w łańcuchach wszystkiego co więzi człowieka. Maryja przyszła powtórzyć za św. Pawłem: „Nie chcę znać niczego innego pomiędzy wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego”. 19 września 1851 roku, biskup de Bruillard ogłosił list pasterski, w którym uznał objawienie z La Salette za prawdziwe. Drodzy Księża Saletyni! Tyle lat minęło od tamtego objawienia, ale po dziś dzień nie straciło ono nic ze swej aktualności. Przypomina nam o naszych niewiernościach i zaniedbaniach, szczególnie w dziedzinie modlitwy i we czci do Eucharystii. Przypomina o potrzebie nieustannego nawracania się i przemiany życia w świetle nauki Krzyża. Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II z okazji 150 rocznicy objawienia w La Salette, powiedział znamienne słowa, że waszym zadaniem jest przywracanie człowiekowi utraconej nadziei. Mówił wtedy: „La Salette jest orędziem nadziei, bo nasza nadzieja podtrzymywana jest przez wstawiennictwo Tej, która jest Matką ludzi” (List do Luis Dufaux, bpa Grenoble, 6. maja 1996). Niech zwiastowanie tej nadziei znajduje się zawsze w centrum waszych spotkań ze współczesnymi mężczyznami i kobietami! Dzięki Niej, można zapewniać ludzi współczesnych, że zerwanie więzi nie jest nie do naprawienia i że zawsze możliwe jest nawrócenie z niewierności, aby budować ludzkość pojednaną i aby iść za Panem, bo nic nie jest zbyt dalekie dla Boga. Do nadziei chrześcijańskiej wzywa nas dziś również Ojciec Święty Benedykt XVI w swojej Encyklice Spe salvi podkreślając, że nadzieja nie tylko otwiera człowieka na przyszłe spotkanie z Bogiem, ale już dziś daje człowiekowi Boga (Spe salvi, 6). Drodzy Misjonarze Matki Bożej z La Salette, tu w Zakopanem, spod krzyża pod Giewontem chcę wam powiedzieć, abyście nie bali się świadczyć o chrześcijańskiej nadziei. Ta nadzieja rodzi się ze spotkania z Chrystusem, który podzielił do końca nasz los przyjmując ludzkie ciało, abyśmy mieli udział w Jego Bóstwie. Ta nadzieja rodzi się ze spotkania pod krzyżem. Głoście odważnie prawdę o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, która jest siłą przemieniającą ludzkie serca. Tu w naszych polskich Tatrach, u stóp krzyża na Giewoncie chcę wam przypomnieć słowa, które [właśnie tu] powiedział wtedy Jan Paweł II do zgromadzonych rzesz wiernych. [Oto jego słowa]: „Umiłowani bracia i siostry, nie wstydźcie się krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym czy rodzinnym”. Na koniec Jan Paweł II zachęcił wtedy wszystkich do odwagi: „Ten krzyż patrzy na całą Polskę, od Tatr aż do Bałtyku, ten krzyż mówi całej Polsce: Sursum corda! – W górę serca! Trzeba, ażeby cała Polska, od Bałtyku aż po Tatry, [można by dodać cała Europa, cały świat] patrząc w stronę krzyża na Giewoncie, słyszała i powtarzała: Sursum corda! – W górę serca!” Te słowa Jana Pawła II chcę powtórzyć dzisiaj wam drodzy Księża Saletyni, zebrani razem z waszym Przełożonym Generalnym w Zakopanem u stóp krzyża na Giewoncie: „Sursum corda – W górę serca!”. Bądźcie wierni waszemu charyzmatowi wypływającemu z tajemnicy Krzyża. Bądźcie wierni tej miłości do Chrystusa, jakiej uczy nas płacząca Matka Boża Saletyńska. Wzywajcie nieustannie do nawrócenia, komunii i solidarności. Nie wahajcie się głosić swoim braciom, że Bóg podejmuje drogę razem z ludźmi, że wzywa ich do nowego życia i dodaje im odwagi, aby doprowadzić ich do prawdziwej wolności. Szczęść Boże!
|